Przełom w dziedzinie bezpieczeństwa motocyklistów nastąpił nie tak dawno. Kierujący jednośladem otrzymał nie tylko systemy zamontowane w motocyklu (ABS i pokrewne), ale również aktywne systemy bezpieczeństwa. Mowa tutaj o poduszkach powietrznych.
Pierwszą, seryjnie montowaną poduszkę powietrzną zaprezentowała Honda w modelu GoldWing. Take rozwiązanie okazało się bardzo skuteczne. Jedynym problemem jest cena - nie każdego stać na zakup motocykla za ponad 100 tysięcy złotych, zresztą nie każdy lubi takie krążowniki.
Potrzebny był system, który jest niezależny od motocykla, a przede wszystkim niedrogi. W krótkim czasie powstały powietrzne kamizelki. Zintegrowane w kurtkę, lub jako osobne akcesorium kamizelka posiadała poduszki napełnianie w czasie wypadku przez sprzężone powietrze zamknięte w naboju.
Poduszki znajdowały się przy najbardziej narażonych na uszkodzenie częściach ciała: klatka piersiowa, plecy, szyja.
System znakomicie sprawdza się podczas upadku motocykla, kiedy kierowca ślizgał się po drodze. Usztywniony szyjny odcinek kręgosłupa był mniej narażony na przeciążenia mogące doprowadzić do przerwania rdzenia kręgowego. Poduszki na plecach i klatce piersiowej amortyzowały upadek w pierwszej części "lotu" i usztywniały cały korpus ciała.
Obecnie jest wielu producentów oferujących takie kamizelki. Niestety jest to ciągle nowość i nie jest ona tania. Ceny dochodzą nawet do kilkuset euro. Nie mniej jednak, jest to bardzo przydatne akcesorium, które może ocalić nam zdrowie i życie.



























